Letnie przygody żyrafiątek czyli o komunikacji z dziećmi na wakacjach
Żyrafiątka bardzo cieszyły się z wyjazdu do dziadków. Wiedziały, ż e będą jechać pociągiem, później spać u wujka i cioci. Niestety Stefan też wyjechał na wakacje, wiec się nie spotkają, ale będą mogli się pobawić jego zabawkami. Szaleństwo i entuzjazm sprawiły, że imprezowanie przeciągnęło się do późnych godzin nocnych (biedny tata i wujek). Następnego dnia podróż samolotem i wreszcie długo oczekiwane spotkanie z dziadkami. Na początku wieka radość i wspólne zabawy. Po kilku dniach zaczęła pojawiać się tęsknota : za kotem, za przedszkolem, za koleżankami, za ciociami i wujkami w Polsce i pytania kiedy wracamy. Kiedy obserwowałam zachowanie dzieci zauważyłam, że to, co dla nas dorosłych często jest odbierane jako „marudzenie” jest po prostu komunikatem z ich strony „czegoś mi brakuje”, „potrzebuję czegoś od Ciebie”. Gdy jestem na wakacjach mam w swojej głowie pewne oczekiwania w stosunku do tego czasu, chcę odpocząć i naładować baterie. Ładowanie baterii może być niestety czasem ...